Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 9 kwietnia 2017

i jest to bardzo dobre rozwiązanie,u mnie jest podobnie-program użytkowy parteru jest wystarczający dla dwóch osób,na razie jeszcze dzieci mieszkają z nami i sypialnie mamy na górze ale kto wie może kiedyś przeniesiemy się na dół,chociaż z perspektywy czasu stwierdzam,że sypialnia na poddaszu jest super idealne rozwiązanie to mieć wszystko na jednym poziomie. Zobaczycie jak wam latek przybędzie. U mnie niestety ok 70m2 sie nie udało i jest na pietrze. Bedę wysyłał tam gości. Mam takie, choć w innej dzielnicy - prawie na całą ścianę, szer. 4 m, z czego 2 metry po środku to fix. Co jakiś czas mam potężny wyrzut adrenaliny na swoim ósmym piętrze. Ale co do zasady starałem się nauczyć mycia okien od “alpinistów”, których obserwowałem z nieotwieranych okien biur rekordowo na 28. piętrze, zaopatrzyłem się w kij, dwie szerokie gąbki i szeroką ściągaczkę. Idę jak burza, spore mieszkanie robimy w 40 minut, tzn. ja robię, a żona chodzi za mną i poprawia po mnie detale. Stąd już z doświadczenia mogę powiedzieć - dużo dużych szklanych przestrzeni - nie ma sprawy, wolę zdecydowanie niż trzy razy mniej szprosów. zauważyłam, że sporo osób narzeka jasne fugi.. teraz mam w łazience białe-podłoga i ściany.. raz w tygodniu/raz na 2 tyg spryskuję cillit bang biały, czekam kilka minut, wycieram- a po wyschnięciu są pieknie białe. nie muszę szorować szczoteczką do zębów (zrobiłam to po odkryciu tego preparatu i pierwszym gruntownym sprzątaniu). polecam- teraz sprząta się “samo”..

zaszalałam w jednej z łazienek- umywalka szklana na blacie szklanym, korek w umywalce typu klik(wcisnąc/wycisnąć)- umywalka dobra, jak sama jej używam, mąz powinien mieć zakaz wstępu.. widać każdą kropkę, nie da się utrzymać jej w porządnym stanie inaczej, jak tylko spłukiwać i najlepiej wycierac do sucha-łącznie ze szklanym blatem.. kilka lat po remoncie trafiłam na misę umywalki ze szkła-ale nie przeźroczystego, przegląd klimatyzacji w biurach a takiego z wtopionymi w środek kroplami wody- to by może zdało egzamin..

korek wciskany oczywiście szybko się popsuł.. lepszy chyba tradycyjny wkładany, ale to był “taki piękny komplet”- bardziej do oglądania niż codziennego użytku..

popieram NIE dla wanny w hydromasażem- w sumie fajnie się w niej pomoczyć i pomasować..ale suszenie każdorazowo powoduje spory hałas, więc późne kąpiele mogą przeszkadzać innym, przysypiającym domownikom.. jeśli rzadko się z niej korzysta to czuć niemiły zapach- oczywiście są preparaty do dezynfekcji-używam, ale nie chce mi się tego robić.. teraz “nie chcem ale muszem” robić to regularnie-natomiast w domu zrobię zwykłą wannę-mniej zawracania głowy.. do masażu planuję baterie podtynkowe z 3 dyszami bocznymi..

moja 70cioletnia Mama często przypomina sobie rady swojego taty, który ostrzegał przed domem piętrowym (Rodziców dom to kostka 3p, ja buduje z poddaszem użytkowym).. argument Mamy na NIE to oczywiście chore kolano.. nie była do końca zadowolona jak ortopeda stwierdził, że trochę schodów nie zaszkodzi, bo ruch to rehabilitacja.. więc może nie warto tak demonizować schodów i poddaszy..

to co..schody na TAK

ja całe zycie mieszkam w tym domu- w sumie 3piętrowym, z piwnica-jest gdzie się zmęczyc..ale jestem do tego tak pryzwyczajona, że dopiero ten wątek mi uzmysłowił, że komuś może to przeszkadzać.. wszystko jest kwestią przyzwyczajeń



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 9 kwietnia 2017

Ja mam w budowanym domu ok. 2,9m - wielokrotnośc bloczku, żeby nie ciąć. Ale nie mam parterówki. Natomiast w parterówce starałabym się nie robić stropu tylko odkryć więżbę na ile się da.Nie mieszkam jeszcze w swoim budowanym domku, ale juz teraz wiem z doswiadczenia, że szafki narozne mogą być super pojemne i wykorzystane ( 13 lat sprawdzone doświadczenie) z łamanymi zawiasami. Mam dwie takie szafki w kuchni obecnie, fakt, kuchnia nieduża…

Drugie, wynikajace z kilkunastoletniego doswiadczenia - prawie 20 lat- zainwenstuję w armaturę (krany itp.) z wyższej półki… Mam grohe w łazience i do tej pory jak nówki sztuki, natomiast w kuchni tańsze i całkowicie do wymiany…

Buduję dom z poddaszem uzytkowym, więc są schody, ale na dole będą 2 pokoje (jeden wiekszy, drugi mniejszy oprócz salonu i duża łazienka z wanną i kabiną 90x 145. Mam nadzieję, ze mimo, ze przeprowadzamy się jako “wiekowi ” ludzie damy sobie radę. Fakt, jestesmy sprawni fizycznie i oby tak było jak najdłużej…

To jest kwestia wyboru, a czasem nawet spojrzenia na innego człowieka. Nie dać zarobić, a dać zarobić komuś, komu warto pomóc. Często też nie ma po prostu czasu na rzeczy zdawałoby się trywialne, gdy inna, ważniejsza, czytaj cenniejsza niż mycie okien, robota czeka. Ale z  się zgadzam i uważam to za normalny porządek rzeczy. Znam wiele domów gdzie raz-dwa razy (zazwyczaj zależy to od powierzchni) tygodniowo jest co sprzątać. Są też w kolejce ogrodnicy, konserwatorzy itd.

Ja mam mieszkanie w bloku z lat 50-tych ze zwykłymi oknami. Ale wychodze z założenia, że wolę zapłacić niż je myć. Mnie nigdy nie udało się umyć bez smug, niezaleznie od środka, techniki i szmatki/papieru.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 9 kwietnia 2017

które budują domy parterowe proponuję rozważyć powiększenie otworów okiennych. Straty ciepła są nieco większe, ale na parterze jest ciemniej niż na piętrze, chyba, że ktoś ma dom na wzgórzu i z okien widać duży kawałek nieba. Osobiście żałuję, że w sypialniach i kuchni na parterze mam okna 150×150, a nie 180. Przemyślałabym też dogłębniej kolor okien i być może kupiłabym je w nieco jaśniejszym kolorze - mam dąb bagienny, z zewnątrz okna są śliczne, ale wewnątrz ciemna ramka naokoło optycznie pomniejsza okna i całe wnętrze, a ponadto wnętrze wydaje się mroczne, zwłaszcza w pochmurne dni. Rozwiązaniem są firanki, które zasłaniają te ciemne futryny rozpraszają swiatło, ale jeśli ktoś nie lubi firanek to niech się zastanowi. Dlatego u mnie w parterowce 150X150 nie sa dzielone (180 juz musialy byc), wszystkie w bialej ramie  , aha i dodatkowo w kuchni, salonie sa powiekszone. Mieszkam w “przejsciowym” domu, gdzie okna sa 120X120 dzielone i jest ciemno jak w d….ciagle trzeba swiecic swiatlo…Jak jest ciemno to może być też wina zbyt niskiego sufitu. Parterówka IMHO powinna mieć min 3 m wysokości między podłogą a sufitem. Drugim błędem jest zbyt niskie nadproże okna, tak, że między oknem a sufitem zostaje sporo ściany. Okno powinno sięgać prawie do sufitu.

Nawiązując do dyskusji o tym co dać na podłogę - w salonie mam panele Pergo V klasy ścieralności i jestem mega zadowolona - podłoga jest ciepła zarówno wizualnie jak i dotykowo, ma nowoczesny wygląd (szerokie dechy z fazą), mimo, iż nie jest to drewno nie sprawia wrażenia tandety, i faktycznie w ogóle nie ma na niej rys, ani wgłębień nawet jak upadnie na nią ciężkiego czy ostrego. Goście wchodzą w butach i naprawdę nic się nie dzieje. Pod panelami klimatyzacje Warszawa jest podłogówka ale z niej nie korzystamy - są grzejniki, które lubię bo dają specyficzne, promieniąjące ciepło. Wracając do paneli chciałabym zaznaczyć, że w salonie są to panele wysokiej klasy i dobrej marki. W innych pomieszczeniach też mam panele, dużo tańsze - te już niestety wyglądają bardzo sztucznie i nie są odporne na zarysowania.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 9 kwietnia 2017

My jestesmy umowieni, ze jak kominy powstana, to kominiarz dodatkowo przyjedzie, zeby sprawdzic przed dalszymi pracami czy wszystko jest ok (i nie jest to dla nich zaden problem) Wracajac do tematu komina, to ja zrobiłem wyczystki u góry dodatkowe na poddaszu a poza tym kominy sa w rezerwie bo grzeje pompą ciepła. Jednak satelitke jak wieszałem to był problem bo po dachówce trzeba było włazić i czekać na dobrą pogodę bo dachówka bardzo śliska . Jeśli chcesz mieszkać “legalnie” to nie można - jest komin, ma być do niego dostęp. Kominiarz Ci nie wystawi zaświadczenia do odbioru domu, bez którego nie dostaniesz pozwolenia na użytkowanie. Przynajmniej tak jest u mnie. Sąsiadowi zakwestionował nawet montaż stopni - zbyt luźny i niebezpiecznie się po nich poruszało. Legalnie to znaczy jak. Przeciez wystarczy papier. Jak ci ten kominiarz nie podpisze to idzie się do innego, jak to mówia papier wszystko przyjmie. Powiem Ci, że ja to jakiś dziwny jestem ale wolę nie “załatwiać” tematów związanych z bezpieczeństwem domowników (zgodnie z tematem wątku tego właśnie w swoim domu bym nie zrobił) . Rozumiem, że dzisiaj kominy u Ciebie to “dekoracja” ale jak zechcesz kiedyś np kominek dołożyć? będziesz robić wtedy przeróbki dachu? I po co?! ile zaoszczędzisz? Masz rację tu i teraz, ale moim zdaniem w skali budowy domu kombinacja nie jest warta zachodu - robię komin, to robię też do niego dostęp. Pomijam kwestie otoczenia domu - podnośnik koszowy montaż klimatyzacji Warszawa musi podjechać dosyć blisko budynku - zrobi mniejszą lub większą demolkę. No chyba, że zaplanujemy podjazd - ale dla mnie łatwiej założyć stopnie

Poza tym nie ma nic złego w tym że do czyszczenia komina wynajmuje się kosz bo inaczej słaby dostęp.

U mnie to akurat miałem w pompie bo ogrzewanie elektryczne i wentylacja mechaniczna - kominy mam do dekoracji

W każdym razie wyłazik by się przydał.  Walcząc o jak najmniejszą powierzchnię użytkową zdecydowałem się na schody zabiegowe.Dzisiaj posiedziałbym jeszcze tydzień z architektem nad planami. Nam nie sprawiają jeszcze kłopotów, miałem ostatnio wizyty cioć.Zauważyłem, że dla osób starszych ten układ jest nienajlepszy.Jednak poruszanie się po schodach, z tradycyjnym podestem , jest o wiele łatwiejsze.

A jak któś nia ma wyłazu, u góry wyczystki, schodów kominiarskich to przecież żaden problem, mozna sobie do czyszczenia komina zamówic kosz i po problemie.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 16 stycznia 2017

Dom nawet o takim zapotrzebowaniu na ogrzewanie spali około 4200 m3/rok gazu

Rachunek za gaz użyty do ogrzewania to około 4 000 zł

Wentylacja mechaniczna to 25-40% mniejsze koszty ogrzewania – robi wrażenie prawda?  Nie mniej jednak przy założeniu, ze wentylacja grawitacyjna została zbudowana bez kosztów  , to po pierwsze.

Po drugie, nie zawsze chodzi o “zwrot kosztów”- jako przykład - Twój dom, tez wydaje się nieuzasadniony z przyczyn ekonomicznych. Przecież do “niezłego życia” wystarczy około 20m2 na jedna osobę (czyli u ciebie powinno mieszkać 15 osób), kafelki, biorąc pod uwagę np. malowanie “olenicą” też nie są uzasadnione z przyczyn ekonomicznych, itd, itd.

A sam dom i jego wartość rynkowa, biorąc pod uwagę kredyt i odsetki?

Wycena jaką dostałem to 20 000 zł z montażemTemat dotyczy pytania czy się opłaca a nie czy jest ładna brzydka wygodna. Mówimy o wymiernych korzyściach czyli o zwrocie z inwestycji. Chodzi o to że wszędzie się czyta żę to taka oszczędność a to g. prawda bo jest to żadna oszczędność tylko luksus. Taki jak dom 300m i taki jak kafelki w łazience. Inwestycja a luksus to dwie różne rzeczy.

Licząc maksymalne oszczędności to około 1600 zł rocznie.

Od tego trzeba odjąć około 200 zł za filtry i prądbo finansowo sie nie oplacabo to nie chodzi zeby sie to zwrocilo (choc fajnie by bylo) ale zeby wentylacja dzialala sprawnie i co najwazniejsze wtedy kiedy Ty chcesz..a ze oszczednosci mozna uzyskac dzieki rekuperacji to dodatkowy plus…

a za sprawnie dzialajaca wentylacje trzeba zaplacic coz….tak jak za tysiac innych rzeczy w domu

osobiscie nie posiadam wentylacji mechanicznej plus rekuperator..nad czym boleje niestety bo grawitacyjna jest jaka jest..raz dziala raz nie dziala

niestety kwestie finansowe byly tak napiete ze ledwo PC sie zmiescila.

Czyli jak będę na emeryturze to właśnie mi się zwróci kapitał z inwestycji – a do tego odsetki za 15 lat? Przy wariancie zamrożenia pieniędzy na koncie oprocentowanym 3,5% to jest kwota 12373 czyli kolejne lata na spłacanie kosztów inwestycji. Nie liczyłem dalej bo stanąłem na 25 latach i zostało mi jeszcze 8 000 do zwrotu.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 16 stycznia 2017

Zgodnie z aktualnie obowiązującą w Polsce normą PN-87/B/-02151/02 dopuszczalny maksymalny poziom dźwięku od wentylacji przenikający do pomieszczeń mieszkalnych w budynkach mieszkalnych to 35 dB w dzień i 25 dB w nocy. I tego trzeba wymagać od firm projektujących instalacje wentylacyjne. Miernikiem hałasu. Ja mam chyba najtańszy jaki udało mi sie kupić na polskim rynku. Zapłaciłem w roku 2004 ok. 500 zł firmie za cyfrowy miernik poziomu dźwięku model  Made in Taiwan. Mierzy na dwóch zakresach 35-90dB i 75-130dB z korekcją częstotliwości C i A. Hałas poniżej 35 dB też mierzy, ale z mniejszą dokładnością niż IEC 651-1979 dla wymienionych zakresów. Myślę, że na potrzeby o jakich tu piszemy w sam raz. Miernikiem hałasu. Ja mam chyba najtańszy jaki udało mi sie kupić na polskim rynku. Zapłaciłem w roku 2004 ok. 500 zł firmie za cyfrowy miernik poziomu dźwięku model Made in Taiwan. Mierzy na dwóch zakresach 35-90dB i 75-130dB z korekcją częstotliwości C i A. Hałas poniżej 35 dB też mierzy, ale z mniejszą dokładnością niż IEC 651-1979 dla wymienionych zakresów. Myślę, że na potrzeby o jakich tu piszemy w sam raz.To nie tak, że wentylacja grawitacyjna to grzyb, wilgoć i smrodek w powietrzu. Mieszkam już drugi sezon i bynajmniej takich problemów nie mam. Oszczędności na kominach też są dosyć iluzoryczne - mnie majster wycenił koszt robocizny za te kominy na jakieś 500 zł. Dachówki wentylacyjne bynajmniej nie są częścią wentylacji grawitacyjnej - powinno się je stosować niezależnie od rodzaju wentylacji Ja liczyłem koszt jednego komina na ok 3-4 tys. zł. stopa fundamentowa pod komin+cegły+zaprawa+górna część komina z klinkieru+specjalna zaprawa+czapka+robocizna. Sądzę, że spokojnie się uzbiera kwota, o której piszę. Z tego co pamiętam sam klinkier i zaprawa na górną część komina kosztowała mnie ok. 500 zł. Jakoś Twoja wypowiedź trąci mi fachowcem  Stoję przed radykalna przebudową drewnianego zabytku, polegającą w dużej mierze na ociepleniu i uszczelnieniu, co daje teoretycznie 3 możliwości:

- woda na szybach

- wentylacja grawitacyjna z pięknie przytoczonymi przez Ciebie znanymi mi przyjemniościami

- wentylacja mechaniczna

Skłaniam się do wersji 3. Może będziesz mógł mi odpowiedzieć na 2 pytania:

1/. czy mozna tak zaprojektować instalację, żeby później dokooptować rekuperator - wydaje mi się zbędnym luksusem, ale może się mylę?

2/. co robić z instalacją mechaniczną gdy nie ma prądu (ten problem dotyczy także pomp obiegowych itp)

Można - oczywiście. Rekuperacja jest luksusem, nie jest konieczna, ale warto ją docelowo zrobić. Gdybym chciał zminimalizować początkowe wydatki, to na Twoim miejscu wybrałbym docelową centralę rekuperacyjną, ale na razie nie kupowałbym jej, tylko same wentylatory z tej centrali plus materiały potrzebne do wykonania instalacji nawiewno-wywiewnej. Kupując wentylatory zażądałbym obietnicy na piśmie od sprzedajacego, że w przyszłości będę mógł kupić centralę bez wentylatorów.

2/. co robić z instalacją mechaniczną gdy nie ma prądu (ten problem dotyczy także pomp obiegowych itp)

Bez prądu klapa - z oświetleniem, komputerami, lodówkami, wentylacją mechaniczną itd. Z wentylacją chyba ból najmniejszy. Kilka godzin, a nawet parę dni można się bez niej obejść - po prostu otwierając okna. Istnieje jeszcze coś takiego jak agregat prądotwórczy.Ale ponadto oczywiście z grawitacyjną wentylacją da się żyć. Teraz jestem przy końcówce i rzeczywiście mieć 10 tys. a nie mieć to różnica i parę groszy brakuje, ale jak miałbym jeszcze raz budować to też bym się zdecyodwał na reku i nie odpuszczał!



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 16 stycznia 2017

to jeszcze kilka słów odnośnie komfortu korzystania z went. mech.

hałas: to jednak kwestia dobrego projektu i wykonawstwa; w sypalniach nic nie słychać, a w salonie (nad którym jest położony rekuperator) słychać lekki szum tylko w czasie pracy na najwyższym biegu (przy wymianie 2/1h. Dużo więcej hałasu pochodzi od lodówki, którą słychać w salonie wieczorami.

co do samego rekuperatora: jego brak w instalacji went. mech. ma ten skutek, że powietrze nawiewane ma temp. zbliżoną do temp. na zewnątrz, co samo w sobie nie jest zbyt miłym odczuciem. U nas z anemostatów w czasie największych mrozów (-30 w nocy) z reku wiało 16 st. C. Dzięki wysokiej sprawności rekuperatora nie musimy stosowac żadnych nagrzewnic: a projektant nas przekonywał, że sami dojrzejemy do decyzji o kupnie nagrzewnicy, jest nawet specjalnie poprowadzona instalacja elektryczna…ale okazała się niepotrzebna. Rozumiem, że wg Ciebie nie ma sensu wydać kilkunastu tys. zł na wentylację mechaniczną z rekuperacją dla tych 300 zł (wg Ciebie)oszczędności rocznie. Jednakże przyjmij do widomości, że te oszczędności, które wg mnie to od 300 zł (ogrzewanie przez spalanie drewna) do 1000 zł (ogrzewanie elektryczne - może przesadziłem z tymi 1320 złotymi) to oszczędność na samej rekuperacji. Czyli jeżeli ktoś już ma wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną, to gdy zastosuje jeszcze rekuperację to tylko na niej samej oszczędzi wymienione kwoty. Natomiast, gdy ma wentylację grawitacyjną, to instalując wentylację mechaniczną z rekuperacją zaoszczędzi o wiele więcej. Tylko niestety szacowanie tych oszczędności jest trudne.

Poza tym niekontrolowana (czytaj często za silna) wentylacja przez otwieranie okien lub grawitacyjna - obojętne - to także nadmierne wysuszanie powietrza w okresie zimowym, wpuszczanie kurzu (brak filtracji), owadów itp. To są niewymierne wady, które eliminuje wentylacja mechaniczna. Poza tym rekuperacja, to także małe schładzanie powietrza w okresie letnim, kiedy w czasie upałów każdy stopien Celsjusza niżej w mieszkaniu jest zbawienny.

A hałas? W domu wiele urzadzeń hałasuje - komputer, lodówka, pralka itd. Wentylacja mechaniczna nie musi bardziej od tych urządzeń, a może też mniej. Mam w domu ogrzewanie wodne z piecem gazowym w piwnicy. Mieszkam na piętrze. Pompa wody w piecu po kilku latach eksploatacji zaczęłą trochę hałasować klimatyzacja Warszawa i hałas ten niesie się rurami miedzianymi. Na piętrze zmierzyłem, że wynosi 31dB(A). Jednocześnie wiem, że wentylacja mechaniczna może hałasować poniżej 30dB(A). Może, ale nie zawsze hałasuje poniżej 30dB(A). To zależy od kawalifikacji projektanta i wykonawcy instalacji. Twoja firma  zleciła zaprojektowanie i wykonanie instalacji kiepskim fachowcom po prostu, albo chciała jak najtańszą nie oglądając się na hałas. Robiąc instalację w domu mieszkalnym można osiągnąć poniżej 30dB(A). A jest to praktycznie hałas tła.

Nawiew o temp. 16 st.. jest jednak odczuwalny przy pracy na wyższym biegu (wymiana 1/1h) jako chłodny i mało przyjemny (jeśli się stoi pod samym anemostatem) więc nie wyobrażam sobie pracy went. mech. z nawiewem o temp. minusowej. tak więc trekuperator nie tylko służy do oszczędzania energii ale do podgrzewania nawiewanego powietrza i zapewnienia komfortu korzystania z wentylacji.

Co do zapachów: u mnie nic nie czuć, instalacja działa ca. 1,5 roku.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 31 lipca 2016

czy możesz wkleić link do prawa budowlanego, najlepiej z roku 1984 traktującego o tym że piec na paliwo stałe może lub nie być w tym samym pomieszczeniu co piec na gaz lub że rura gazowa nie może iść przez pomieszczenie kotłowni z piecem na paliwo stałe?

Witam wszystkich, dzisiaj miałem montowany nowy piec i przy okazji skusiłem się na montaż zaworu mieszającego 4-drożnego.  Niemniej jednak nie jest to złe podłączenie.

To znaczy spełni swoje zadanie w przypadku awarii.

Rozważania odnoszą się tylko do trybu awaryjnego bo przy normalnej pracy to podłączenie nie będzie miało negatywnego wpływu na pracę tego systemu.

Pracująca pompa skutecznie www zablokuje zawór różnicowy a więc nie powinno być żadnych problemów.

Jest tam jeden błąd - jest to brak drugiego zaworu odcinającego przy pompie co uniemożliwi jej serwisowanie jak również czyszczenie filtra.

Przy braku tego zaworu trzeba będzie spuszczać wodę ze zładu i to jest spora niedogodność.

Przy braku zasilania pompy w jednym przypadku (pierwszy schemat) jak i w drugim (drugi schemat) konieczne jest odpowiednie ustawienie zaworu mieszającego.

Zawór czterodrogowy “tworzy’ dwa obiegi , obieg kotłowy i obieg instalacji C.O. lub w pewnym “położeniu” łączy te obiegi w jeden.  a sądzę że oba twoje diagramy mają źle podłączony zbiornik wyrównawczy. Wg mnie rozgałęzienie na zbiornik i grzejniki powinno być za obiegiem pompy. Zawór mieszający nie powinien być przyłącza wod-kan Warszawa podłączony do obiegu pompy tylko przed nim.

Na zdjęciu widać że masz termometr podłączony bezpośrednio za pompą i to chyba też dość dziwne - nie lepiej było by go zamontować za obiegiem pompy; a może to manometr?

Ciekawy jestem czy można zawór mieszający podłączyć za obiegiem pompy a przed rozgałęzieniem na zbiornik wyrównawczy i z jakim skutkiem? I czy ewentualny filtr powinien być za czy przed zaworem mieszającym?

To jest to ustawienie o którym wspomniałem.

Mam wrażenie że zawór nie będzie spełniał swojej roli w 100% ponieważ zawór jedno kierunkowy został wpięty jedną stroną przed zaworem 4-drożnym drugą zaś za pompą.

Wszystkie schematy instalacji jakie widziałem w internecie posiadają zawór jedno kierunkowy wpięty równolegle z pompą za zaworem mieszającym.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 29 marca 2016

Przede wszystkim zamontuj tam jakiś zbiornik wyrównawczy, bo wraz z temperaturą zmienia się objętość cieczy w Twoim obiegu grzejnym, a na schemacie nie ma ani naczynia wzbiorczego, ani kompensatora ciśnienia (przeponowego).

Co do kamienia - masz taką wodę a nie inną. Jedyna możliwość, to napełnić ten układ wodą zdemineralizowaną po uprzednim starannym wypłukaniu kamienia. Być może warto by było zastosować na kilka godzin wodę z odkamieniaczem takim jak do czajników, po czym wypłukać układ i napełnić wodą bez minerałów.

Zawór zwrotny może być tam, gdzie go narysowałeś.

Miejsce posadowienia pompki nie ma w tym układzie większego znaczenia, chociaż ja zamontowałbym ją na zasilaniu, a w najwyższym punkcie rurociągu dałbym automatyczny odpowietrznik. Jeżeli pompka zostanie na powrocie, a odpowietrznik będzie w szczytowej części rurociągu, to może się zdarzyć, że pompka poprzez odpowietrznik będzie zaciągała powietrze do układu. Nie mam ani naczynia wzbiorczego ani zaworu bezpieczeństwa. Jak pisałem na początku, spirala grzejna jest podłączona bezpośrednio do kroćców “bocznych” zbiornika, czyli gorąca woda ze spirali wpływa bezpośrednio do 200-litrowego “baniaka”. Ten baniak czyli mój zbiornik wody widoczny na zdjęciu jest po prostu podłączony do domowej instalacji wodnej. Od samego spodu ma wejście zimnej wody a na samej górze ma wyjście ciepłej wody, która idzie do kranów w łazience, jest przeznaczona do mycia. Krótko mówiąc, to nie jest zasobnik ze spiralą czy kołnierzem wodnym tylko stary zbiornik hydroforowy. Tak więc nie tworzy ze spiralą oddzielnego, zamkniętego obwodu. Jak pisał Heraklit z Efezu, “Pantarei”…

Oczywiście kiedyś to zmienię (albo mój syn).

Całość widać na załączonej fotografii, zbiornik jest najwyżej położonym punktem wodnym całej instalacji. Wyżej jest tylko wkręcony pomiary hałasu Warszawa manometr oraz położone dwie łapki na myszy. Tak na marginesie, manometr pokazuje stałe ciśnienie, czy woda jest gorąca czy też zimna. Nie zauważyłem żadnego wzrostu ciśnienia przy gorącym zbiorniku.

Biorąc pod uwagę powyższe (czyli fakt, że zbiornik jest częścią całej domowej instalacji wodnej i nie ma zamkniętego obiegu ze spiralą tylko jedynie jest ona wpięta w jego kroćce “boczne”) :

1) Czy obecny układ + dodatkowo zawór zwrotny na ssaniu pompki cyrkulacyjnej - czyli tak jak na schemacie i zdjęciu + zawór zwrotny poniżej może pozostać czy też ewentualnie coś zmienić ?

2) Czy ewentualnie lepiej zamiast zaworu zwrotnego zamontować zawór różnicowy ?

3) Jak w moim przypadku przeprowadzić efektywnie wypłukanie kamienia ze spirali ?

4) Gdzie zamontować magnetyzer wody - czy na wejściu wody z instalacji do bojlera, czy przed pompką czy też jeszcze gdzieś indziej ?

Na wejściu zimnej wody przed wymiennikiem również powinien być kompensator ciśnienia, bo podczas ogrzewania się wody w zbiorniku również mocno rośnie ciśnienie i kiedyś może coś nie wytrzymać. Kiedyś miałem okazję obserwować jak rośnie ciśnienie w takim układzie, bo przed zbiornikiem był zamontowany manometr. W stosunku do ciśnienia w wodociągu wzrosło ono trzykrotnie, aż do zadziałania zaworu bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że taki zawór masz zabudowany?



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: admin Data: 16 grudnia 2015

TAK: źródło elektronów -> elektrony -> “korek” -> elektrony wprowadzone pomiędzy cząsteczki wody

NIE: źródło elektronów -> elektrony -> “korek” <- elektrony wprowadzone pomiędzy cząsteczki wody

Pośpiesznie przygotowany i opublikowany artykuł wyprzedził wyniki podobnych badań, przeprowadzane w tym samym czasie w Laboratorium im. Cavendisha w Szkocji (Wielka Brytania) przez George’a Pageta Thomsona (syna sławnego Josepha Johna Thomsona), podczas których można było zaobserwować zjawisko dyfrakcji przy bombardowaniu cienkiej folii strumieniem posiadających dużą energię elektronów. Po przejściu przez folię wiązka elektronów tworzyła na ekranie …”

Próba zestawienia rozważań o idei hydroelektronowej - wskazano, że możliwe jest fizycznie i technicznie oraz w zasięgu finansowym:

1]. - uzyskanie stosownego zbiornika, najlepiej by było ze szkła, może szkła pancernego, aby było widać (Wikipedia: Szkło pancerne),

2]. - uzyskanie czystej wody o jakości wynikającej z zastosowanej techniki,

3]. - uzyskanie swobodnych elektronów (elektrony mogą się przemieszczać w wodzie oraz zatrzymać oraz poruszają się ruchem wynikającym z oddziaływaniem z cząsteczkami wody)

4]. - wprowadzenie do zbiornika swobodnych elektronów oraz wody w ilości wynikającej z zastosowanej metody (techniki i szczelności),

5]. - zakres wiedzy i inżynierii nie wykracza poza stan dostępny na rynku,

6]. - niezbędna jest w realu publikacja w profesjonalnym ujęciu naukowym/ inżynieryjnym,

7]. - w przypadku powodzenia, należy podkreślić wykorzystanie tu internetu oraz Wikipedii.

Uwagi: Powyższe można poprawić w treści zapisu i kolejności oraz dodać brakujące składniki zakresu niezbędnego do wykonania eksperymentu.

Czas na fantastykę. Albert Einstein znał się na ruchu wody, na ruchu elektronów, wynalazkach, ale wiedzy tej nie połączył w patent. Korek szczelinowy hydroelektronowy korpuskularno falowy to drzwi do nieznanych zjawisk kwantowych, w którym elektrony przenikają do wody w postaci fali (”elektronowej”) pola elektrycznego i następuje wzrost nie stężenia swobodnych elektronów w wodzie, ale wzrost stężenia/gęstości pola elektrycznego. I tak zaczyna się w idei hydroelektronowej nowy przemysł.

Czyli ruch elektronów przez korek tylko w jedną stronę. W idei prądu elektrycznego coś jakoby idealna dioda hydroelektronowa. Innymi słowy, czy “niesymetryczny hydroelektronowy korek”, to jest niemożliwa do pokonania bariera fizyczna/techniczna, czy tylko byłoby to zagadnienie finansowe?



 
This blog has been fine-tuned by 7 WordPress Tweaks